Medycyna alternatywna

homeopatia fakty i mity

Nie wszystkie metody leczenia są akceptowane przez główny nurt medycyny. Niektóre z nich mają jednak prawdziwą rzeszę zwolenników. Są one praktykowane przez różnego rodzaju specjalistów w ramach tzw. medycyny alternatywnej (zwanej również niekonwencjonalną). Alternatywne metody leczenia czerpią zarówno z tradycji starożytnego Egiptu, Grecji czy Rzymu, jak i z kultury Orientu. Część ze sposobów leczenia ma swoje źródła również w medycynie ludowej.

Co obejmuje medycyna alternatywna.

Pojęcie medycyny alternatywnej jest bardzo szerokie, obejmuje m.in. akupunkturę, akupresurę, refleksoterapię (nowszą odmianę akupresury), ziołolecznictwo (o bogatych tradycjach, zarówno europejskich, jak i azjatyckich), homeopatię (z ponad 200 – letnim rodowodem), terapię gongami, a także hipnoterapię czy bioenergoterapie. Niektóre z metod budzą większe, inne mniejsze kontrowersje. O ile wielu z nas przekonało się już do ziołolecznictwa, to skrajne emocje wywołują nadal homeopatia i bioenergoterapia. Leczenie specyfikami pochodzenia roślinnego, również samodzielnie przygotowanymi (czyli fitoterapia) nie jest uznawane za szarlatanerię. W końcu lecznicze właściwości ziół udowodniono wiele lat temu, a korzystny wpływ naparów, inhalacji, nalewek czy preparatów do nacierania kwestionuje się rzadko. Inną kwestią jest fakt, że fitoterapia może stanowić doskonałe uzupełnienie terapii konwencjonalnej, podczas gdy homeopatia wyklucza taką możliwość.

Specyfiki homeopatyczne.

Być może dlatego budzi ona większy sprzeciw społeczny. Specyfików homeopatycznych nie uznaje się według prawa za leki, zawierają bowiem jedynie śladowe ilości substancji aktywnych (zasada rozcieńczania i dynamizacji). Poza tym – „produkcja” miazmatycznej odmiany preparatów budzi niekoniecznie pozytywne skojarzenia (substancje „lecznicze” pozyskuje się ze zmienionych chorobowo miejsc). Bioenergoterapia również wywołuje skrajne reakcje, w tym oskarżenia pod adresem uzdrowicieli (w tej dziedzinie kluczowe znaczenie ma bowiem energia uzdrowiciela). Medycyna alternatywna nie powinna być jednak utożsamiana tylko z takimi sposobami terapii. Przeciwnie – warto by była postrzegana jako dodatkowa możliwość leczenia, niekoniecznie zamiast, ale obok konwencjonalnych sposobów.

Podobne artykuły »

Polub nas na Facebooku! »

Dekalog zdrowego żywienia »